Zagrożenie, które wywołało straszna panikę na świecie już powoli cichnie, ale nadal przynosi nam kolejne ofiary śmiertelne. Jest wprawdzie szczepionka przeciw wirusowi A/H1N1, ale jak podają media wykształcił się szczep tego wirusa, który jest na nią odporny. Poza tym jak wiadomo w krajach, gdzie tej szczepionki najbardziej potrzebowano, bo wirus rozprzestrzeniał się bardzo szybko, zabrakło jej. Oczywiście inne państwa starały się pomagać i wysyłały szczepionki, ale nigdy nie było ich wystarczająco dużo, aby móc uchronić każdego. Najbardziej zagrożeni są ludzie młodzi, do czterdziestego roku życia, dodatkowo zagrożenie wzrasta jeśli te osoby wcześniej nie chorowały i nie wykształciły się u niech przeciwciała. Maja oni osłabioną odporność i objawy jak i cały proces choroby przechodzą ciężej niż inni. Wirus grypy przenosi się drogą kropelkowa, gdy osoba chora kicha, kaszle, a nawet mówi i wirus wydostaje się wraz z wydychanym powietrzem. Jeśli stoi się w pobliżu wciąga się wirusa do płuc. Można zarazić się też przez bezpośredni kontakt: podanie ręki lub używanie przedmiotów, których wcześniej dotykał chory. Pierwsze objawy grypy to bóle mięśni, szybko wzrastająca gorączka, nagłe osłabienie organizmu. Maseczka, o której się tak dużo mówi, może w stu procentach nie ochroni nas przed zarażeniem, ale na pewno jest sposobem na zabezpieczenie się. Nie jest więc śmiesznym pomysłem noszenie jej, szczególnie wtedy kiedy nasze środowisko jest miejscem, w którym znajduje się wiele chorych ludzi, a my mamy z nimi bezpośredni kontakt.
Archiwum wirusy
sty
02
2010